JAK SIĘ NIE UBIERAĆ…

Listopad 1, 2009

Ostatnio życie zajmuje mi za dużo czasu i nie zostawia mi rzeczonego czasu na prowadzenie bloga szafiarskiego. Ponieważ pisanie zwykłych notek jest mniej czasochłonne, zaczęłam z powrotem mniej lub bardziej regularnie wrzucać coś do netu i stąd zapraszam na moją nową stronkę, kajus.pl, a ten blog chwilowo poszedł w zapomnienie… zresztą w Warszawie jest tyle dobrze ubranych dziewczyn, że trzeba się postarać, żeby się wyróżnić z tłumu, a mnie ostatnio dopadł leń :))

To rzekłszy, wrzucam tu notkę dwóch swoich nowych zdobyczy, które ostatecznie mają udowodnić, jaki to leń ze mnie się nie zrobił, mianowicie ciepłego płaszczyka i swetra, który noszę do wszystkiego siedem dni w tygodniu. I spadam, serdecznie Was ściskając :)

DSCN0215
DSCN0218
DSCN0227

Płaszcz (z kapturem!! yay) – Zara
Swetrzysko – Zara
Spodnie – Zara
(łojezu…)
Buty w góry – Alpinus (było zimno, a w domu miałam tylko adidasy – wszystkie buty wywiozłam do Warszawy :))
Arafatka – dziwny sklep na Słowacji
Kolczyki – india shop w Krakowie