Na szczęście nadesłałam Ryfce zdjęcie w terminie, ale nie byłam już na tyle zorganizowana, żeby dodać notkę na czas – podejrzewam, że wszystkie dziewczyny biorące udział w akcji już dawno wrzuciły odpowiednie foty na blogi:) Zaraz zaraz, ale o jakiej akcji, zapytacie? No dobra, ta figura retoryczna jest tu chyba niepotrzebna, bo pewnie wszyscy od dawna wiedzą, że chodzi o Szafiarską Akcję Rowerową! (Jupi! pierwsza szafiarska akcja, w której udało mi się wziąć udział :D) a na koniec dla porządku dodam, że wszystkie szafiarki na swoich rowerkach możecie podziwiać na blogu Ryfki :)

English: Today we’re doing bikes! Ryfka from Szafa Sztywniary had a brilliant idea about doing a bicycle-themed photoshoot – see for yourself here how many of us liked it:D


Żakiet – H&M
Spódniczka – Topshop (Ebay)
T-shirt – Troll (w czasach gimnazjum mój ulubiony sklep :)))
Butki – Venezia (sporym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że naprawdę da się jeździć na rowerze w wysokich obcasach!)
Torebeczka – Navaho (taki rzeszowski sklep z ciuchami „etno”)
Rower – stary, rzęrzący paralityk złożony z części przez mojego tatę – jest mój i cudowny:D

NA ZIELONEJ TRAWCE

Maj 1, 2009

Przepraszam, że tak długo mnie tu nie było! Szafowanie jednak strasznie uzależnia i przez te dwanaście dni mojej nieobecności czułam się całkiem łyso:) usprawiedliwię się i wyjaśnię powody, jak tylko dostanę dowody rzeczowe w postaci zdjęć, a póki co  wyciągnęłam znowu mamę w krzaki i obfotografowałyśmy moją pierwszą zdobycz z ASOS. Tę spódniczkę zobaczyłam kiedyś u Nothh i mi się okropnie spodobała! Od razu weszłam na stronkę Asos, obczaiłam kiecę, okazało się, że a) jest przeceniona, b) został ostatni rozmiar, i to pi razy oko mój, więc nie zastanawiałam się długo… i popełniłam szafiarski plagiat:) (ej, a może trzeba było udawać, że to szafiarska telepatia… ;p)

English: Sorry for my prolonged absence! I’m going to explain myself in the next post (actually, as soon as I have all the pictures needed), and now I wanted to show you my first ASOS buy (so you see it’s an important moment:)), which is this black mini skirt, which I actually saw sometime ago on one of our Polish fellow fashion bloggers, Nothh and immediately loved it! And when I checked it out on the ASOS website, the skirt was on sale and they had only one size – mine – left, so I guess I just had to have it:)







No, tym wysypem zdjęć trochę sobie odreagowałam :)))
Spódniczka – ASOS.com
Top – wzięłam z szafy mamy
Sweterek – Benetton (sale)
Nieśmiertelna chusta – H&M
Butki – Venezia
Torebka – Navaho (taki sklep w Rzeszowie z ciuchami etno – tylko jako rasowego sticklera dręczy mnie, czemu nie „Navajo” :))