NA DOBRY POCZĄTEK…

Styczeń 10, 2009

Właściwie to nie jest mój pierwszy blog szafiarski, zaczynałam na http://szafiarka-dyletantka.blog.pl, ale coś mi się ten blog.pl znudził i doszłam do wniosku, że czas się przenieść! Na początek (mam nadzieję, że dobry… ;p) wklejam tutaj zdjęcia, które zrobione zostały dzisiaj, pomimo śniegu, mrozu i ogólnie rzecz biorąc niesprzyjających warunków atmosferycznych. Warunki atmosferyczne oczywiście zadecydowały „za mnie” o wyborze stroju;) Co do futrzanej czapy – nie wiem, czy mam się spodziewać zarzutów o tym, że jest z naturalnego futra, czy nie, ale należała do mojej babci, więc ma już chyba 50 lat z okładem…

English: That’s my first post here, but it’s not my first style blog – I’ve already been running one in Polish, so I hope I’ve gained some experience;) Anyway… the weather today forced me to dress warmly, so I rummaged in my wardrobe in hopes of finding the fur hat that used to belong to my grandma, and – horray! Here it is.

)

 

Płaszcz – Promod
Spódnica – Zara
Buty – Doc. Martens
Rękawiczki – chyba Reserved… ;p
Czapa – po babci

Odpowiedzi: 16 to “NA DOBRY POCZĄTEK…”


  1. znakomity cytat :) gratuluję przenosin, nowa szata graficzna niczego sobie, a żeby nie było że ze mnie taki zupełny ignorant muzyczny idę sobie tu http://www.brightondome.org/events/London%20Philharmonic%20Orchestra/2881, pozdrawiam :)

  2. elfka Says:

    Skoro masz już ten blog i też umieściłaś tu te zdjęcia, to kopiuję swój komentarz:

    Nieważne, że nie wszystko z jednego klimatu, wyglądasz świetnie! Czapa jest piękna, płaszcz elegancki, czerwone dodatki dobrze pasują. Brązowa spódnica pewnie zasługuje na osobny wpis, bo rzeczywiście nie widać jej. Wszystkie zdjęcia są ładne, a na ostatnim wyszłaś wspaniale.

    Futerał na skrzypce wygląda bardzo intersująco jako dodatek. Czy dobrze zrozumiałam, że Ty grasz na skrzypcach?

  3. baśka Says:

    ajaj, szata graficzna aż zachęca do przenosin ;P ale się wstrzymam jeszcze ;)) niech Ci się tu dobrze szafiarsko wiedzie :D

  4. J. Says:

    Idealne! Strój akurat do wczucia się w Czajkowskiego. ;-)

    Do pani, która idzie na ‚Concierto de Aranjuez’ i IV-tą Czajkowskiego z LPO – zazdroszczę! Podejrzewam, że Kaja także. ;-)

  5. LiL. Says:

    genialana czapa:))) piękne jest to ostanie zdjęcie! i te plateczki sniegu, uroczo:))

  6. marzymska Says:

    świetnie wychodzisz na zdjęciach ;) mogę tylko zazdrościć :p czerwonych martensów też!


  7. i bardzo dobry ten nowy początek! piekne zdjęcia, czapa, rękawiczki:)

  8. macierzanka Says:

    piekne plenery:) zamek w Łańcucie poznaję:) dobre miejsce na zdjęcia jest jeszcze przy takiej kolumnadzie, można udawać posąg :p

  9. Ostoja Says:

    Ostatnie zdjęcie jest cudowne. :)
    Świetna czapa.

  10. Míriam Says:

    Nice pictures! And great hat! I want some snow :D

  11. Kokarda Says:

    futrzana czapa „rosjanka” wygląda świetnie! choć po prawdzie tylko na młodych dziewczynach. ;)

  12. chaoskontrolowany Says:

    Świetny płaszczyk, rękawiczki fajnie ożywiają całość. A czapa bardzo ci pasuje ;)

  13. Kupito.pl Says:

    REWELACYJNY ZESTAW!!
    Skojarzył mi się z ostatnią notką Balianny.
    Chwalimy chwalimy i prosimy o więcej!

  14. Aaaag Says:

    Mieszkasz w Łańcucie ?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: